Archiwa

Ósma rano

Obudziłem się zaskakująco wcześnie. Postanowiłem przygotować podsumowanie Sylwestra na bloga. Komórka + klawiatura bezprzewodowa to sprawdzony zestaw, ale wspomagam się też laptopem znajdującym się przy recepcji. Popijam przy tym zieloną herbatę. Tu godzina ósma rano, w Warszawie północ. Najlepszego w 2015 roku!

Po zaskakująco wczesnej pobudce i zjedzeniu hostelowego śniadania (ku mojemu zaskoczeniu, przy recepcji serwowano bułeczki i dżemy), wróciłem do kapsuły, aby trochę się przespać. Spanie w takiej kapsule to naprawdę doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. Wieczorem postanowiłem udać się na poszukiwania świątyni, w której w zeszłym roku nabyłem wróżbę. W tym celu musiałem przeprawić się do Shinjuku. Udało mi się odnaleźć właściwe miejsce i czekał tam na mnie znajomy widok – tłum ludzi stojących w kolejce do świątyni. Nabyłem wróżbę za sto jenów i niezwłocznie ją otworzyłem. Poprosiłem stojące obok Japonki o pomoc w przetłumaczeniu i okazało się, że podobnie jak w zeszłym roku, trafiłem daikichi, czyli największe możliwe szczęście. Szczerze mówiąc, jeśli chodzi o rok 2014, to miałbym solidne podstawy, żeby reklamować poprzednią wróżbę. Miejmy nadzieję, że tegoroczna będzie nieco bardziej trafna.

Zwieńczeniem wieczoru okazał się chillout na pierwszym piętrze Starbucksa przy Shibuya Crossing. To jedno z najprzyjemniejszych miejsc do relaksowania się w Tokio – czynne prawie całą dobę, zawsze ktoś tu jest, dobrze skomunikowane, przyjazne i z niesamowitymi widokami. Tak oto tradycyjnie 1 stycznia upłynął pod znakiem relaksu.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>