Archiwa

Triathlon imienia Charlesa Bukowskiego – Odcinek 1: „Wieczór, którego nie wydarzyło się nic szczególnego”

„Na tym polega problem z piciem. Gdy wydarzy się coś złego, pijesz, żeby zapomnieć. Kiedy zdarzy się coś dobrego, pijesz, żeby to uczcić. A jeśli nie wydarzy się nic szczególnego, pijesz po to, żeby coś się działo.” Charles Bukowski, „Kobiety”

Gdy nad Warszawą zajdzie już słońce, z mroku miasta wyłonią się ludzie, którzy wiedzą, że „całkiem nieźle” może być najwspanialszym z komplementów. To osoby, którzy spacerując ulicami stolicy wciąż rozglądają się za najpiękniejszą dziewczyną w mieście, a na pracę listonoszy patrzą inaczej niż wszyscy. Oto miłośnicy prozy i poezji Charlesa Bukowskiego – pijaka, hazardzisty, miłośnika kobiet lekkich obyczajów.

Pomysł jest prosty. Chodzi oto, żeby spotkać się w kameralnym gronie i w nietypowy sposób oddać hołd temu niezwykłemu pisarzowi. Przebieg akcji będzie następujący. Zasiadamy wspólnie w jakimś lokalu. Każdy zamawia napoje wyskokowe wedle uznania. Wódka, whisky, piwo. Przynosimy ze sobą cytaty z Bukowskiego. Najlepiej takie, które dotyczą alkoholu, ale nie koniecznie. To może być ulubiony cytat, to może być przypadkowy cytat. Wystarczy 3-5 fragmentów. Długość dowolna, ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Pierwsza osoba czyta przygotowany przez siebie cytat. Wszyscy uważnie słuchają. Gdy recytacja dobiegnie końca, unosimy w górę nasze trunki i pijemy. Kolejna osoba przejmuje pałeczkę. Czynność powtarzamy, dopóki każdy nie przeczyta swojego pierwszego cytatu. Następnie czas na przerwę i rozmowy na dowolne inne tematy. Gdy minie pół godziny, alarm przypomni, że oto czas na drugą kolejkę. A po kolejnych trzydziestu minutach będzie jeszcze jedna. Taki jest plan. Dla osób, które przyjdą bez własnych cytatów, dostępna będzie pula rezerwowych fragmentów. Ale nic za darmo. Wszystko za szota.

Dresscode nie obowiązuje, ale za to są ścisłe wytyczne odnośnie ogólnego stanu uczestników wydarzenia. Otóż na akcję należy przyjść pod wpływem alkoholu. Organizator zastrzega sobie prawo sprawdzenia tego przy pomocy alkomatu. Osoby nie będące w stanie wskazującym mogą nie zostać dopuszczone do udziału w imprezie. Warto przy tym pamiętać, aby nie popaść w przesadę – w końcu czeka nas jeszcze kilka kieliszków pomiędzy poszczególnymi odczytami.

I pamiętajcie – to jeszcze nie koniec. W planach są dwie koleje akcje. Każde z wydarzeń składających się na „Triathlon imienia Charlesa Bukowskiego” będzie poświęcone innej z wielkich pasji naszego Mistrza.

Miejsce akcji: lokal o niezwykle adekwatnej nazwie, czyli Ćma Barowa, Nowogrodzka 11, Warszawa. Wypatrujcie stolika, na którym będą leżały książki wiadomego autora.
Data: środa, 4 września 2013, 20:00
Kontakt: kb1985@gmail.com

Jak mówi epitafium na grobie Bukowskiego – „Don’t try”. Nie próbuj. Po prostu przyjdź i bądź tego wieczora z nami.