Archiwa

Obserwując całą ścianę telewizorów

Obserwując całą ścianę telewizorów poczułem coś dziwnego. Elektroniczno-mistyczno-magiczna atmosfera. Jak sen albo ponowne doświadczanie czegoś, co działo się dawno, dawno temu.

Stop Lurking Day!

Na jednej ze stron o serialu Lost, którą co jakiś czas odwiedzam, jest coś takiego jak „Stop Lurking Day”. Polega to na tym, że autor tej strony zachęca wszystkie osoby, które ją czytają, do pozostawienia komentarza pod najnowszą notką. Pomyślałem, że ciekawie by było zrobić taki „Stop Lurking Day” tutaj. Dlatego, jeśli czytasz teraz te słowa, to bardzo proszę o to, żebyś (nawet jeśli bardzo Ci się nie chce), kliknął odpowiedni przycisk i zdecydował się pozostawić tutaj komentarz o dowolnej treści, ale podpisany swoją ksywką, imieniem i nazwiskiem, inicjałami albo w jakikolwiek inny sposób.

Rzeczywistość, o której kiedyś się nie śniło

To niewiarygodne, jakie fajne możliwości dają obecne czasy. Siadam z Michałem i Marcinem w kebabowni na placu Wilsona, żeby zjeść kebaba. Robimy zdjęcie, na którym widać mnie trzymającego w ręku jedzenie oraz deklarację poparcia dla pozostawienia lokalu w tym miejscu (spółdzielnia mieszkaniowa go tam nie chce). Po wyjściu wysyłam je MMSem na Blipa, a gdy wracam do domu i siadam przed komputerem z herbatą, widzę tę samą fotografię na Facebooku, ale już skomentowaną przez kilka osób i oznaczoną jako „like”.