Archiwa

?

Na początku muszę zaznaczyć, że ta dziwna historia wydarzyła się naprawdę, a jej bohatera znam osobiście, jest nim bowiem mój kumpel ze studiów, który pewnego dnia otrzymał tajemniczą przesyłkę. Była to brązowa koperta z papieru takiego jak pakowy, zaadresowana na jego nazwisko, jednak bez adresu nadawcy. Już sam fakt dostania anonimowej paczki jest dziwny, jednak to co najbardziej niepokojące znajdowało się w środku. Zaraz po otwarciu z koperty wysypało się pełno przełamanych do połowy zapałek. Pośród nich znajdowała się płyta DVD. Po włożeniu jej do odtwarzacza DVD na ekranie pojawiło się poniższe nagranie.

A Ty, jak czułbyś się dostając taki film? Bo ja chyba byłbym nieco zaniepokojony, ale zarazem zaciekawiony. To jest chyba ten moment w którym powinienem napisać, że bohater tej historii nie stał się ofiarą jakiegoś psychopaty albo sił nadprzyrodzonych, tylko to ja byłem nadawcą tej dziwnej przesyłki. Nie ryzykowałbym wysłania czegoś takiego do kogokolwiek innego, ale wiedziałem, że Michał lubi takie klimaty i taki psychodeliczny numer mu się spodoba. List wysłałem priorytetem wrzucając go do skrzynki pocztowej w podziemiach Biblioteki Uniwersyteckiej i cierpliwie czekałem. Bohater tej historii nie może mnie podejrzewać, bo przecież myśli, że nie mam jego adresu, a tymczasem udało mi się go pozyskać od dziewczyny Michała, którą wtajemniczyłem w swój plan, nie zdradzając jednak wszystkich szczegółów. Nie chciałem zostać rozpoznany po charakterze pisma, więc adres odbiorcy wydrukowałem na kartce papieru i przykleiłem do koperty taśmą klejącą. Tak więc czekałem, czekałem… Zanim jednak zdradzę co było dalej (abyście także trochę poczekali), wkleję tu kilka zdjęć z przygotowywania paczki.

foto1.jpgfoto2.jpgfoto3.jpgfoto4.jpgfoto5.jpgfoto6.jpg

Wkrótce otrzymałem wiadomość gronową od dziewczyny Michała.

Hej,
A wieć dotarł dzisiaj. Michał przyszedł do mnie i pierwszą rzeczą jaką powiedział było „powiedzcie czy nie macie nic wspólnego z paczką która do mnie przyszła” (to do mnie i mojego brata)- no więc my oczywiście „nie, a co?”. Mój brat też nic nie wie. Udało mi się nie zdradzić. Michał odchodzi od zmysłów. „Ten, który mi to wysłał musi być nieźle pierdolnięty :)”. Dzwonił po kolegach, wszyscy zaprzeczyli, odchodzi od zmysłów. Teraz myśli, że to Ty…potem mówi, że może jednak nie. Ja milczę. Pokazywał nam filmik– jest pojebany :( Doszukiwał się zależności- kto to mógł wysłać- jakieś nawiązania do kultury Wschodu…generalnie Cię podejrzewa raczej już, po wyelikminowaniu innych. Więc spodziewaj się telefonu. Ja mu powiedziałam ze to trochę podejrzane, szczególnie te zapałki i nawiązanie do ognia w filmie. Później sobie pomyślał, że może ktoś wziął adres z książki telefonicznej…że może ktoś obcy to zrobił.
Jest pod wrazeniem i kombinuje :D Cel osiągnięty :)

A Państwo od disco swoją droga ZAJEBIŚCI :D

Wkrótce cała historia miała przenieść się na jeszcze wyższy poziom, jednak najpierw był przyjemny wieczorek piwno-integracyjny w pewnym mieszkaniu. Zgromadzonych wtajemniczyłem w mój przebiegły plan i wyjaśniłem, że już wkrótce Michał pozna całą prawdę. Siedzieliśmy, gadaliśmy i czekaliśmy, bo wkrótce miała zjawić się tam pewna dziewczyna, po którą mieliśmy wyjść na stację metra. Pomyślałem, że ciekawie byłoby porzucić tę płytkę na korytarzu albo w windzie i w kontrolowany sposób ją odnaleźć i wspólnie obejrzeć (bo tak jak pisałem, nie odważyłbym się wysłać jej komukolwiek innemu, ale czym innym jest kontrolowany żart z natychmiastowym wyjaśnieniem, a czym innym numer jaki wykręciłem Michałowi). Jak zaplanowaliśmy, tak zrobiliśmy i płytka wylądowała na podłodze w windzie. Plan był taki, że w drodze powrotnej wspólnie ją znajdziemy, nie zdradzając nowoprzybyłej koleżance, że sami uprzednio ją podłożyliśmy. Wyszło pięknie, bo nasza koleżanka od razu po wejściu do windy zauważyła i podniosła płytę, żartując sobie, że może to być sytuacja jak w filmie „Krąg”, a na płytce może znajdować się jakieś przerażające nagranie nad którym ciąży klątwa. Zaniepokojona płytkę przekazała mnie, a ja oczywiście nie wyrzuciłem jej, tylko wziąłem ze sobą do mieszkania. Tam okazało się, że akcja wypaliła jeszcze lepiej niż to zaplanowaliśmy, bo najpierw płytę znalazła jeszcze inna osoba, która też udawała się do tego samego mieszkania, jednak nie wzięła jej ze sobą (jechała w windzie z jakimś panem, a podnoszenie płyt z podłogi to dosyć niezręczna sprawa). Płytka odleżała swoje na stoliku wewnątrz mieszkania, po czym wylądowała w odtwarzaczu DVD. Wyszło pięknie.

To jednak tylko taka mała dygresja, a to co działo się dalej w związku z tajemniczą przesyłką opiszę tutaj już za chwilę. Otóż postanowiłem pociągnąć sprawę nieco dalej, zanim wyjaśnię wszystko Michałowi. Spreparowałem więc artykuł, który wyglądał bardzo naturalnie. Posłużyłem się znalezionymi w sieci skanami jednej z gazet i w efekcie powstało coś takiego. Miałem pewien plan, czekałem tylko na to aż Michał w końcu skontaktuje się ze mną.

koperty-grozy-skan430.jpgfoto7.jpgfoto8.jpg

Tutaj „wycinek” w najlepszej jakości:

http://img120.imageshack.us/img120/9376/kopertygrozyskanmf6.jpg

Zwróćcie uwagę na to, że domniemany autor artykułu to niejaki Piotr O. Jąceżynak, co po przestawieniu liter daje nam „niepokojący żart”.

Jarek (12:19)
podeslalem Zosce tego linka z preparatem
Jarek (12:19)
bez dopisku ze to preparat..
Semp (12:19)
i co było dalej?
Jarek (12:20)
i ona mysli ze to naprawde fragment z gazety

Czekałem, czekałem, a tymczasem opis jaki Michał miał ustawiony na GG wyglądał tak.

gg-kto-mi-wyslal-zapalki.jpg

I w końcu nadszedł ten moment. Nie chciałem okłamywać kumpla, więc zawczasu zaplanowałem sobie, jak wybrnąć z zadanego mi wprost pytania o to, czy jestem nadawcą tajemniczej przesyłki. Zobaczcie co wydarzyło się dalej i jak sobie z tym poradziłem.

Michał (01-09-2007 14:55:04)
Krzysiek – nie jesteś czasem odpowiedzialny za paczkę która wczoraj dostałem? :>
Semp (01-09-2007 14:55:20)
jeśli jest w niej zdechła ryba to ode mnie ;)
Michał (01-09-2007 14:55:29)
stary….
Michał (01-09-2007 14:55:33)
wczoraj dostałem paczkę
Michał (01-09-2007 14:55:41)
małą, włożoną do skrzynki na listy
Semp (01-09-2007 14:55:42)
ale ze zdechłą rybą? :D
Michał (01-09-2007 14:55:50)
w środku czułem, że było coś więcej
Michał (01-09-2007 14:55:54)
nie nie było zdechłej ryby
Michał (01-09-2007 14:56:06)
ale: były zapałki (chyba ktoś wsypał całe pudełko)
Semp (01-09-2007 14:56:13)
?
Michał (01-09-2007 14:56:17)
i płyta dvd włożona do pudełka odwrotną stroną
Semp (01-09-2007 14:56:26)
sekunda
Michał (01-09-2007 14:56:27)
i wkładam płytę do odtwarzacza
Michał (01-09-2007 14:56:39)
a tam trwający 2 min film
Semp (01-09-2007 14:56:52)
ee
Michał (01-09-2007 14:57:00)
dwójka staruszków tańczy (jakby nagranie amatorskiej kamery)
Semp (01-09-2007 14:57:08)
lol?
Michał (01-09-2007 14:57:10)
potem nagle jakiś chińczyk robi żarcie w restauracji
Michał (01-09-2007 14:57:14)
potem podpala to żarcie
Michał (01-09-2007 14:57:20)
potem znowu staruszkowie
Semp (01-09-2007 14:57:24)
bez kitu
Michał (01-09-2007 14:57:27)
potem dwóch chińczyków gra w ping ponga
Semp (01-09-2007 14:57:28)
nie śledzisz gazet?
Semp (01-09-2007 14:57:35)
poczekaj, zapodam linka
Michał (01-09-2007 14:57:41)
i do tego muzyka jak z Davida Lyncha
Semp (01-09-2007 14:57:47)
wiem o co chodzi chyba
Michał (01-09-2007 14:57:47)
i na koniec astronauta
Michał (01-09-2007 14:57:49)
i co to kurwa jest?
Semp (01-09-2007 14:57:50)
ale co dalej?
Michał (01-09-2007 14:57:52)
nie mam opjęcia
Semp (01-09-2007 14:58:04)
poczekaj, odgrzebię coś, tylko nie pamiętam gdzie ten link jest
Michał (01-09-2007 14:58:13)
mój adres był nalepiny na kartce (komputerowy wyfruk) plastrami przezroczyatymi
Semp (01-09-2007 14:58:40)
ale było imiennie?
Semp (01-09-2007 14:58:42)
czy tylko adres?
Michał (01-09-2007 14:58:44)
i koperta (takiego koloru jak papier pakowy) była również zalepiona plastrami (nie była zaklejona klejem)
Michał (01-09-2007 14:58:46)
imiennie
Semp (01-09-2007 14:58:57)
może ktoś nie chciał śliny zostawiać na kopercie?
Michał (01-09-2007 14:59:02)
wysłaono to 30 sierpani (31 odebrałem)
Semp (01-09-2007 14:59:02)
a znaczki pocztowe jak?
Michał (01-09-2007 14:59:09)
2 naklejki priorytet
Semp (01-09-2007 14:59:10)
Z Warszawy?
Michał (01-09-2007 14:59:19)
i 3 znaczki pocztowe po 1,30 zł
Michał (01-09-2007 14:59:27)
a stempel „Warszawa – DEŁ”
Semp (01-09-2007 14:59:44)
A DEŁ to może jakiś region, sprawdzałeś?
Michał (01-09-2007 15:00:05)
i wypytałem wszystkich możliwie za to odpowiedzialnych i nikt sie nie przyznał…tzn jestem raczej pewien że to żaden z nich
Michał (01-09-2007 15:00:07)
nie wiem…
Semp (01-09-2007 15:00:08)
Jak w jeden dzień doszło, to musiało gdzieś blisko wyjść.
Michał (01-09-2007 15:00:13)
może to jakiś pocztowy kod
Semp (01-09-2007 15:00:47)
oznaczenie poczty albo coś
Semp (01-09-2007 15:01:03)
Sprawdź to:

http://img120.imageshack.us/img120/9376/kopertygrozyskanmf6.jpg

Semp (01-09-2007 15:01:10)
Coś takiego może?
Michał (01-09-2007 15:01:59)
znaczki są z 2005 roku – więc to się zgadza
Michał (01-09-2007 15:02:05)
kolor koperty też
Michał (01-09-2007 15:02:19)
zapałki teżź
Michał (01-09-2007 15:02:21)
to chyba to
Semp (01-09-2007 15:02:48)
no to chyba jesteś 21 szczęśliwcem
Michał (01-09-2007 15:03:34)
:) lol
Michał (01-09-2007 15:03:38)
ciekawe kto ma mój adres
Semp (01-09-2007 15:03:54)
A doszły kolejne paczki? Co w nich było?
Semp (01-09-2007 15:04:02)
Czy też nie możesz mówić?
Michał (01-09-2007 15:04:06)
nie było
Michał (01-09-2007 15:04:12)
wczoraj dostałęm tylko jedną
Semp (01-09-2007 15:04:12)
Aha
Michał (01-09-2007 15:04:21)
ale jak dostanę to powiem
Semp (01-09-2007 15:04:40)
No ale trzymam za słowo, że powiesz.
Semp (01-09-2007 15:04:51)
Bo z tego artykuu wynika, że ludzie się wykręcają.
Michał (01-09-2007 15:04:52)
jasne
Michał (01-09-2007 15:04:56)
dzięki za linka
Michał (01-09-2007 15:05:02)
przynajmniej wiem, że to nie żaden znajomy
Semp (01-09-2007 15:05:07)
Hah
Michał (01-09-2007 15:05:11)
no ja się nie przestraszyłem
Michał (01-09-2007 15:05:13)
ale mnie ciekawi
Michał (01-09-2007 15:05:19)
nie wiem co to jest i przez kogo robione
Semp (01-09-2007 15:05:20)
I czujesz się z tym spokojniej czy bardziej zaniepokojony, że to nikt ze znajomych? :)
Michał (01-09-2007 15:05:27)
i jak koleś selekcjonuje ofiary…albo babka
Michał (01-09-2007 15:05:33)
czy ja wiem….
Michał (01-09-2007 15:05:41)
nie wiem co będzie dalej…podpalenie…
Michał (01-09-2007 15:05:45)
ale podoba mi się klimat a la Lynch
Michał (01-09-2007 15:05:51)
moje życie stało się ciekawsze
Michał (01-09-2007 15:06:09)
jeżeli to było zamysłme to gratuluje
Semp (01-09-2007 15:06:26)
Może losowe adresy wybiera.
Semp (01-09-2007 15:06:30)
Jestes w książce telefonicznej?
Michał (01-09-2007 15:06:48)
nie wiem…moja matka chyba jest
Michał (01-09-2007 15:06:50)
zaraz sprawdzę
Semp (01-09-2007 15:07:23)
Ale to i tak nie ma sensu, bo przecież mówisz, że było na twoje imię i nazwisko, nie?
Semp (01-09-2007 15:07:31)
Więc książka telefoniczna chyba odpada.
Michał (01-09-2007 15:07:33)
tak
Michał (01-09-2007 15:07:37)
moment
Semp (01-09-2007 15:08:29)
Niezła schiza, a jak to znajomi przyjęli? Ja to w sumie bym się nie zdziwił jakbyś do mnie zadzwonił i pytał się czy nie wysłałem ci paczki z zapałkami i chorym naagraniem, ale podejrzewam, że inni ludzie mogliby to inaczej przyjąć :)
Michał (01-09-2007 15:08:47)
znajomi przyjęli to wlaśnie tym samym zdziwieniem
Michał (01-09-2007 15:08:51)
niezłą schiza
Michał (01-09-2007 15:09:11)
nie nie – ja tylko pytałem osób, po których mógłbym się tego spodziewać ;)
Michał (01-09-2007 15:09:15)
m.in. Ciebie
Semp (01-09-2007 15:09:31)
Ty, ale poczekaj, ale bez wzgledu co by nie bylo w drugiej paczce to powiedz!
Semp (01-09-2007 15:09:45)
Bo dla mnie najdziwniejsze jest to, że ci ludzie nie chcą powiedzieć i to tak pobudza wyboraźnię, co może być w środku.
Semp (01-09-2007 15:09:52)
Ja bym ci powiedział
Semp (01-09-2007 15:09:54)
Chyba :D
Michał (01-09-2007 15:10:23)
stary….jak to będzie obcięty palec, to pójdę na policje
Michał (01-09-2007 15:10:27)
ale powiem na pewno
Michał (01-09-2007 15:10:37)
i kolejną paczkę wyciągam przez rękawiczkę i pensetą ;)
Semp (01-09-2007 15:10:48)
hahah
Semp (01-09-2007 15:11:37)
Ale wiesz
Semp (01-09-2007 15:11:55)
jak zaczniesz mówić, że budujesz coś pięknego, to ci wypomnę tą rozmowę ;)
Michał (01-09-2007 15:12:03)
:D:D:D
Michał (01-09-2007 15:12:20)
może tam będzie liścik – powiedz, że przez zawartość budujemy coś pięknego
Michał (01-09-2007 15:12:23)
hahaha
Semp (01-09-2007 15:13:03)
hah
Semp (01-09-2007 15:13:32)
a gdzie podawałeś adresy jescze oprócz książki telefonicznej?
Michał (01-09-2007 15:14:24)
nie ma ani mnie, ani mojej matki w książce
Michał (01-09-2007 15:14:34)
ja wiem…banki jakieś…
Michał (01-09-2007 15:14:48)
w necie to raczej nei….chyba że ajkieś Allegro czy Merlin pl ostatnio
Michał (01-09-2007 15:14:52)
może to ktoś z Merlina
Michał (01-09-2007 15:14:54)
świr jakiś
Michał (01-09-2007 15:15:08)
który wybiera osoby na podstawie analizy zamawianych książek
Michał (01-09-2007 15:15:40)
ostra jazda
Semp (01-09-2007 15:15:42)
A zamawiales coś czym moglbyś komuś podpaść ostatnio?
Semp (01-09-2007 15:15:55)
Może jakiś związek pomiędzy tym co zamawiałeś albo ogólnie gdzieś ostatnio działałeś a tym co jest na filmie?
Semp (01-09-2007 15:16:26)
Ale ten film nie układa się w zadną całość?
Michał (01-09-2007 15:16:34)
na allegro nic
Michał (01-09-2007 15:17:08)
ale przez Merlin pl zamawiałem ostry komiks Szminka, dziwny komiks Pantofel Panny Hofmokl i zeszyt „Plasteliny” – może stwierdził, że jestem pojebany i mi wyśle
Michał (01-09-2007 15:17:16)
nie wiem musiałbyć obejrze
Michał (01-09-2007 15:17:17)
ć
Michał (01-09-2007 15:17:23)
może spróbuję go zripować
Michał (01-09-2007 15:17:29)
i umieścić na YouTubie
Semp (01-09-2007 15:17:34)
git
(…)
Michał (01-09-2007 15:27:35)
kurde…w tej kopercie znalazłem jeszcze długi zarny włos
Michał (01-09-2007 15:27:49)
ale nei wiem czy to nie Natalii albo jej brata – bo wczoraj im pokazywałem kopertę
Semp (01-09-2007 15:28:10)
tzn jak długi?
Michał (01-09-2007 15:28:29)
no….z 20 cm chyba ma…może z 15
Semp (01-09-2007 15:28:36)
myślę, że ktoś kto używa taśmy klejącej zamiast śliny do zaklejenia koeprty jest na tyle ostrożny, żeby nie gubić tam włosów
Michał (01-09-2007 15:28:54)
pewnie tak
Michał (01-09-2007 15:29:01)
a może to jego błąd?
Michał (01-09-2007 15:29:01)
:>
Semp (01-09-2007 15:29:32)
Będziesz tym który jego/ją rozgryzie :)
Michał (01-09-2007 15:30:00)
BUAHAHAHAHA
Michał (01-09-2007 15:30:10)
może to moja sąsiadka z góry – ona jest cholernie dziwna

A tu kilka słów, które Michał napisał w międzyczasie do swojej dziewczyny:

Michał 15:07:47
:) jak z Lyncha
Michał 15:07:55
krzysiek mi przesłał artykuł
Michał 15:07:59
ale to też nie on
Michał 15:08:04
czuję się jak w filmie :)
Michał 15:10:53
podobno mają być kolejne paczki
Michał 15:11:29
no nie czytałaś artykułu?
Michał 15:11:43
ludzie dostają kolejne paczki i boją się powiedzieć co w nich jest
Natalia 15:11:52
a rzeczywiscie
Natalia 15:12:05
ciekawe czy tez dostaniesz
Natalia 15:12:12
a myslisz ze to przypadkowi ludzie?
Michał 15:12:33
zobaczymy
Michał 15:12:33
nie wiem
Michał 15:12:43
właśnie sprawdzam, czy jestem w ksiażce tel
Michał 15:12:45
bo jak nie …
Michał 15:12:57
nie da się przypadkowo wyslać w pełnizaadresowanej paczki do kogoś
Michał 15:13:07
tam było moje imię i nazwisko + adres
Natalia 15:13:38
moze to jakis swir z poczty :D

Tymczasem opis na GG zmienił się na następujący.

gg-koperty-grozy.jpg

Po jakimś czasie Michał zripował filmik z DVD i wrzucił go na YouTube (niestety bez dźwięku).

youtube-film-z-koperty-grozy.jpg

Jednak był jeszcze trzeci element tej historii – druga paczka, którą Michał miał dostać już niebawem. W środku miało oczywiście znajdować się wyjaśnienie, ale nie tylko. Wyobraź sobie, że po przeczytaniu spreparowanego artykułu z pewnym niepokojem wyczekujesz kolejnej przesyłki, aż w końcu otrzymujesz przesyłkę, której zawartość wygląda następująco.

trzeci-element.jpg

W środku jest list, rozpoczynający się od zdjęcia staruszków znanych z filmu, a poniżej znajduje się następująca treść.

Witaj,
przede wszystkim ważne jest to, żebyś to co przeczytasz dalej, zachował wyłącznie dla siebie i nie dzielił się tym z innymi. Zanim zaczniesz czytać ten list, upewnij się, że jesteś tu sam i nikt cię nie widzi.
Upewnij się także, że masz przed sobą naczynie z wodą. Będzie ci potrzebne, a nie warto, żebyś szedł po nie w trakcie czytania tego listu. Zrób to więc teraz i dopiero wtedy czytaj dalej.
Być może z początku prośba o to, żebyś zachował wszystko w całkowitej tajemnicy wyda ci się dziwna, ale już wkrótce stanie się to dla ciebie niezwykle oczywiste.
Być może zastanawiasz się dlaczego ta paczka przyszła właśnie do ciebie. Odpowiedź kryje się właśnie w zapałkach. Wrzuć je do wody i obserwuj uważnie, a być może zrozumiesz. Zrób to teraz. Zrób to teraz. Zrób to teraz.
Już wkrótce zaczniesz budować coś pięknego. Będzie to po prostu niesamowite i niezwykłe. To jest ostatni moment, kiedy możesz zrezygnować, ale wiedz, że nikt przed tobą się nie wycofał i ty także nie zrezygnujesz.
W ciągu najbliższych 10 lat otrzymasz jeszcze 364 przesyłki.
Choć widzisz nas na zdjęciu powyżej, to jednak nie spotkamy się nigdy, bo istniejemy w innej przestrzeni i innym czasie. Kilka dekad temu uwięzieni na taśmie w pomieszczeniu z kotarami. Niepokojące disco bezgłosu grozy specyficznych emocji. Znasz ten świat i byłeś w nim, choć teraz tego nie pamiętasz. Właśnie taka jest prawda, to ty sam przekazałeś nam swój adres i to ty sam wysłałeś do siebie tę przesyłkę. Nie pamiętasz tego, prawda? Leżała w oczekiwaniu na odpowiedni dzień i w końcu została nadana i dotarła do ciebie.
Świat jest bardziej niezwykły niż myśli przeciętny człowiek. Już raz to zrozumiałeś, ale z pewnych przyczyn zostałeś zmuszony o tym zapomnieć. Wiedzieliśmy, że po latach nie uwierzysz w te słowa i ty sam także to wtedy wiedziałeś. Dlatego podczas naszego ostatniego spotkania, zdradziłeś nam coś, czego nie mógł wiedzieć nikt inny oprócz ciebie. Jedną z wielu najgłębiej skrywanych tajemnic, którą w odpowiednim momencie mieliśmy tobie przytoczyć, abyś przekonał samego siebie o tym, że wszystkie te słowa są prawdą. Zdradziłeś nam coś czego nie ma prawa wiedzieć nikt poza tobą po to, żebyśmy mieli dowód, że rzeczywiście się spotkaliśmy. Za chwilę wyjawimy tutaj ten sekret i jeśli uznasz, że jednak jest to rzecz o której mógł wiedzieć także ktoś poza tobą, to po prostu zignoruj ten list. Jednak jeśli nie będziesz miał absolutnie żadnych wątpliwości (a sam zobaczysz, że rzeczywiście tak będzie), iż jest to tajemnica, której nikt inny nie miał prawa poznać, to jesteśmy pewni, że już wkrótce rozpoczniesz budowę czegoś pięknego, a o zawartości tej koperty nie powiesz absolutnie nikomu. To nie są nasze słowa, tylko twoje własne. To nie są nasze słowa, tylko twoje własne. Na dowód tego, za chwilę wyjawimy tajemnicę, którą powierzyłeś nam kilka lat temu. Tak więc zanim ostatnio się rozstaliśmy, a ty o wszystkim zapomniałeś, powiedziałeś nam te oto słowa: „człowiekiem, który wykręcił mi ten numer jest semp”. Skontaktuj się więc teraz z nim i opowiedz mu wszystko ze szczegółami, bo na pewno jest ciekaw, jak czułeś się będąc obiektem tego niepokojącego żartu.
Pozdrawiamy

Był to już najwyższy czas, żeby zakończyć całą sprawę. Niestety Natalia musiała wyjaśnić Michałowi całą sprawę jeszcze zanim druga koperta do niego dotarła, ponieważ po zapoznaniu się ze spreparowanym wycinkiem z gazety i wyeliminowaniu mnie jako ostatniego podejrzanego, Michał naprawdę miał prawo czuć się nieswojo i trochę się bać, że ktoś podąża za nim na ulicy.

Semp (05-09-2007 21:24:39)
a jak zaregował?
Natalia (05-09-2007 21:25:12)
hmm- byl zszokowany
Semp (05-09-2007 21:25:14)
żałuję, że nie wysłałem paczki wcześniej, bo wyjaśnienie było naprawdę barwne ;)
Natalia (05-09-2007 21:25:27)
no na pewno
Natalia (05-09-2007 21:25:41)
ale chyba rozumiesz ze nie moglam mu nie powiedziec

Pozostało zagrać w otwarte karty.

Semp (5-09-2007 21:27)
cześć, słyszałem, że już wydał się mój niepokojący żart ;)
Semp (5-09-2007 21:27)
więc to jest ten moment, kiedy oficjalnie przepraszam za zasianie niepokoju ;)
Michał (05-09-2007 22:55:10)
tak tak :) już wiem wszystko
Michał (05-09-2007 22:55:18)
ale serio – zacząłem mieć ostre schizy
Michał (05-09-2007 22:55:34)
wkręcałem się etc, oglądałem na ulicy za siebie
Michał (05-09-2007 22:55:42)
dobre ;)
Semp (05-09-2007 22:55:49)
wiem, nie chciałem tego za bardzo przeciągać
Semp (05-09-2007 22:55:56)
początkowo chciałem rozwiać wszystko już po pierwszej paczce
Semp (05-09-2007 22:56:14)
zresztą byłeś jedyną osobą, której odważyłbym się zrobić taki numer
Michał (05-09-2007 22:56:20)
ale wszyscy moi znajomi tez się wkręcili w to ;)
Michał (05-09-2007 22:56:26)
i potem mnie pytali „co dalej?:
Semp (05-09-2007 22:56:31)
ale okazałeś się jeszcze twardszy niż myślałem, więc postanowiłem jeszcze to nieco przeciągnąć
Semp (05-09-2007 22:56:37)
to pokaż znajomym ten list z drugiej paczki
Semp (05-09-2007 22:56:41)
dostałeś drugą paczkę?
Michał (05-09-2007 22:56:51)
tzn przyjąłem to na spokojnie, do momentu, w którym wykluczyłem Cię jako ostatnią osobą, która mogła to zrobić
Michał (05-09-2007 22:56:59)
nie dostałem drugiej
Semp (05-09-2007 22:57:00)
hah
Semp (05-09-2007 22:57:06)
żałuję, że nie puściłem drugiej paczki wcześniej
Semp (05-09-2007 22:57:09)
ooo… nie dostałeś?
Semp (05-09-2007 22:57:15)
byłem mega ciekawy jak na drugą paczkę zareagujesz
Michał (05-09-2007 22:57:16)
nope
Semp (05-09-2007 22:57:20)
i na jej zawartość
Semp (05-09-2007 22:57:27)
eehh szkoda
Semp (05-09-2007 22:57:30)
to umówmy się tak
Semp (05-09-2007 22:57:34)
że jak dostaniesz drugą paczkę
Michał (05-09-2007 22:57:53)
bałem się że w kolejnej paczce będzie jakiś film dvd z nagraniem jak kogoś mordują
Michał (05-09-2007 22:58:03)
zresztą już miałem małe plany pójścia na policję ;)
Michał (05-09-2007 22:58:13)
tzn dopóki nie wiedziałem, że to Ty
Michał (05-09-2007 22:58:35)
ale pomyślałem sobie, że jakby w kolejnej paczce był obcięty palec czy coś, to musiałbym iść na komisariat
Michał (05-09-2007 22:58:43)
także wkręciłem się nei na żarty ;)
Semp (05-09-2007 22:58:45)
To otwórz ją tak, jakbyś jeszcze nic nie wiedział. Wczuj się w sytuację taką, w której nie wiesz że to ja. Wiem, że potrafisz robić sobie takie wkrętki, więc spróbuj tak, jestem cholernie ciekaw jak byś zareagował na drugą paczkę i jej zawartość. Myślę, że teraz nie będzie już miała takiego efektu.
Michał (05-09-2007 22:59:08)
no – zobaczymy czy się da to zrobić
Michał (05-09-2007 22:59:18)
jak tylko ją dostanę..
Semp (05-09-2007 22:59:21)
Rozumiem doskonale, nie dziwię się. Przecież jak już pisałem, wiem że to chory żart na granicy, ale wiem też, że jesteś taką osobą, która się na nim pozna i nie spanikuje od razu.
Michał (05-09-2007 22:59:27)
może jakiś listonosz przechwycił
Michał (05-09-2007 22:59:42)
nie poznałem się, że to żart ;)
Michał (05-09-2007 23:00:01)
tzn mówię o momencie, w którym wykluczyłem wszystkich „chorych” znajomych
Michał (05-09-2007 23:00:13)
bo do tego momentu myślałem, że to od kogoś znajomego
Michał (05-09-2007 23:00:20)
gorzej jak jeden po drugim zaczęli odpadać
Michał (05-09-2007 23:00:29)
może jakbym się Ciebie nie zapytał
Michał (05-09-2007 23:00:37)
i miałbym wciąż jedną niewiadomą
Michał (05-09-2007 23:00:47)
i dostałbym drugą paczkę, to dałoby radę
Semp (05-09-2007 23:00:53)
zależało mi na tym, żebyś przestał podejrzewać znajomych
Semp (05-09-2007 23:00:59)
i zaczął wyczekiwać na drugą paczkę
Michał (05-09-2007 23:01:02)
ale nie mniej jednak paczkę zachowuję dla potomnych :)
Semp (05-09-2007 23:01:07)
dalej to by nie miało sensu, bo to by było już przegięcie
Semp (05-09-2007 23:01:13)
:)
Michał (05-09-2007 23:01:38)
ale serio – poczułem się trochę jak w horrorze
Michał (05-09-2007 23:01:44)
albo jakimś psychodelicznym filmie
Michał (05-09-2007 23:02:02)
zupełnie jakby muzyczka a la Lynch przygrywała cały czas w tle
Semp (05-09-2007 23:02:07)
niezwykłe doświadczenia, które tak lubimi kolekcjonować, prawda?
Michał (05-09-2007 23:02:13)
;)
Michał (05-09-2007 23:02:18)
dość niezwykłe

Następnego dnia druga przesyłka w końcu dotarła do adresata.

Michał (06-09-2007 13:27:48)
FUCK :D
Michał (06-09-2007 13:28:00)
faktycznie szkoda, że nie dostalem wcześniej koperty z listem ;)
Michał (06-09-2007 13:28:10)
trzeba było wysłać dzień po paczce z płytą :)
Michał (06-09-2007 13:28:22)
A teraz o towarzyszących emocjach:
Michał (06-09-2007 13:28:44)
1) dostaję list (obok drugiego w skrzynce) i jest coś w rodzaju „oho – zaraz się dowiem”
Michał (06-09-2007 13:29:04)
2) biorę list ze sobą jak idę z psem na spacer, rozdzieram kopertę i zaczynam czytać
Michał (06-09-2007 13:29:28)
na twarzy pierwszy uśmiech, kiedy widzę zdjęcie staruszków
Michał (06-09-2007 13:29:52)
3) zaczynam czytać a tam o szklance wody, więc chowam kopertę
Michał (06-09-2007 13:30:22)
pewnie gdybm nie wiedział, że to Ty byłbym cholernie zintrygowany i szybko wrócił do domu, w butach wszedł do domu i wziął naczynko z wodą
Michał (06-09-2007 13:30:28)
następnie – uważnie czytał
Michał (06-09-2007 13:31:18)
kiedy doszedłem do momentu – o tym że sam do siebie to wyslałem poczułem się jak w Fight Clubie kiedy E.Norton dowiaduje się że jest Tylerem Durdenem (oczywiście nie wiem na ile silna byłaby ta emocja)
Michał (06-09-2007 13:32:00)
potem, kiedy jest zdanie o „sempie” pojawia się wielki uśmiech i słowa podobne do tych, które cisną się ludziom w programi Punk’ed albo Mamy Cię
Michał (06-09-2007 13:32:18)
ulga że to nie żaden psychopata + poczucie dobrego żartu
Michał (06-09-2007 13:33:21)
ale nie rozumiem 2 rzeczy – po co zapałki w wodzie? (żeby zaintrygować i list wydawał się dłuższy i tym samym wyjaśnienie było bardziej zaskakujące) no i czemu mam niby o tym nikomu nie mówić? powiedziałbym wszystkim, którzy wcześniej się o to zapytali ;)
Michał (06-09-2007 13:33:22)
chyba…
Michał (06-09-2007 13:33:33)
Dobra rzecz :) – mocna, ale dobra
Michał (06-09-2007 13:34:23)
ale nie wiem czy nie miałbym podejrzeń gdybym zobaczył list – mógłby być bardziej klimatyczny – jakiś zniszczony papier i np linijki tekstu naklejane taśmą klejącą do kartki
Michał (06-09-2007 13:34:37)
aha i zwróciłem od razu uwagę na znaczki pocztowe szukając roku i miejsca
Semp (23:31)
Szklanka z wodą była po to, żeby było bardziej dziwnie i żebym mógł wyobrazić sobie jak wrzucasz te biedne zapałki do wody i bezsilnie się w nie wpatrujesz próbując coś z tego wyczytać, zanim przejdziesz do daleszej części listu ;)

Jeśli chodzi o list, to chciałem, żeby był zwyczajny, bo taki byłby chyba bardziej wiarygodny. Mogłem tylko ponownie użyć brązowej koperty, a nie białej, ale wszystko działo się bardzo szybko, bo chciałem jak najszybciej wysłać drugą paczkę.

Pytasz czemu miałbyś nikomu nie mówić? Teraz oczywiście możesz :) Ale chciałem, żebyś w trakcie czytania listu wkręcił się w ten numer z tajemnicą, którą im zdradziłeś. Zastanawiałem się, co mogłoby być tam takiego (i liczyłem na to, że też będziesz się zastanawiać), co sprawiało, że ci wszyscy ludzie z artykułu w gazecie nie chcieli powiedzieć o zawartości paczki.
Michał (0:27)
no to już mam obraz całości :) no i szkoda tylko że druga paczka nie przyszła dzień po pierwszej
Michał (0:27)
bo mimo wszystko nie zdążyłbym się dowiedzieć że to Ty, a wciąż byłbym zaintrygowany
Michał (0:27)
a tak – wkradł się element strachu i rozsadził całość

I tak opowieść o kopertach grozy dobiegła końca. Pamiętajcie, nie mówcie nikomu! Budujemy coś pięknego!

Halloween 2007

Z umieszczeniem następnej notki czekałem do Halloween, bo doszedłem do wniosku, że to ciekawa data na przedstawienie tej historii.

Zrzuty ekranu

Niedawno było o starych e-mailach, to teraz będzie o tapetach. Na codzień korzystam z więcej niż jednego komputera, a poniższa kolekcja to screenshoty pulpitów, które towarzyszyły mi przez ostatnie lata na tak zwanym komputerze roboczym, który wbrew pozorom nie służy do pracy, a nazywam go „roboczym”, bo nie boję się tutaj eksperymentować z materiałami z nieznanego źródła, bo wszystkie najcenniejsze materiały i tak trzymam gdzieś indziej. Swoją drogą mój model pracy z komputerami to całkiem zakręcona historia. Moim absolutnym centrum dowodzenia jest komputer główny, na którym śmigają poczciwe Windowsy 98. To właśnie na nim zgromadzone są wszystkie najcenniejsze dane, które regularnie backupuję, aby zabezpieczyć się przed utratą danych. System roboczy to Windows XP i właśnie z niego pochodzą poniższe zrzuty ekranu. Jest też laptop, na którym oczywiście pracuję w terenie, ale także w domu. Odkąd sprawiłem sobie nowy sprzęt, na laptopie posługuję się Windows Vista. Są też liczne komputery na uczelni, był komputer w pracy, u znajomych, a czasem zdarza mi się połączyć z siecią z kawiarenki internetowej. Zachęcam do zapoznania się z poniższymi zrzutami ekranu i prześledzenia zmian, jakie zachodziły na moim komputerze roboczym na przestrzeni ostatnich trzech lat. :) Pojawiały się i znikały ikony, zmieniały się tapety i kolorystyka (ale zwróćcie uwagę na to, jak długo towarzyszył mi kolor oliwkowozielony). W każdym razie przejdźmy już do rzeczy. Szybka podróż od października 2004 do października 2007.

xp_zrzuty_ekranu.jpg