Archiwa

Betonowe dziedzictwo

Będzie bardzo krótko bo w biegu (piszę z Dworca Centralnego, próbując skrócić sobie oczekiwanie na nocny autobus). Bardzo, bardzo polecam wystawę „Betonowe dziedzictwo” w Centrum Sztuki Współczesnej. Dla mnie jest po prostu przepiękna, ale uwielbiam taką estetykę. Mam nadzieję, że odwiedzę ją jeszcze kilka razy, a najchętniej bym tam przenocował ze śpiworem. Przez najbliższe tygodnie CSW przesiąknięte będzie atmosferą corbusierowskich blokowisk.

betonowe_dziedzictwo.jpg

Wyzwolenie

Dziś usunąłem z dysku swoje CV. Chcę żyć tak, żebym nie musiał go już kiedykolwiek używać. Być może jest to niemożliwe, ale mam nadzieję, że to co zrobiłem będzie takiemu życiu sprzyjać. Nie chcę nigdy rozliczać samego siebie w taki sposób. Nie chcę dać się zamknąć na świstku zadrukowanego papieru. Poza tym frustracja spowodowana dylematem typu „wpisać to do CV, czy nie wpisywać” jest domeną wyścigu szczurów, a ja od takich rzeczy chcę trzymać się jak najdalej. Komputer pyta: czy na pewno chcesz umieścić plik w koszu? Odpowiadam: Tak. Zdecydowanie.

Z serii „Słowa których nie lubię”

Bardzo nie lubię słowa „kreatywny”. Jest to jedno z najbardziej pustych i nasiąkniętych hipokryzją słów. Niewątpliwie jest w top 3 życiorysowej listy przebojów. Dziś każdy jest kreatywny. Nie wypada nie wpisywać sobie tych dziewięciu liter do CV. Więc ludzie to robią, mówią o tym i mamy wszędzie samych kreatywnych. Ale czy nie jest to gigantyczną hipokryzją? Czy prawdziwie kreatywnej osoby nie stać na zastąpienie tego słowa-wytrycha czymś naprawdę twórczym?