Archiwa

To musi być dobry dzień

31 marca. Dzień Ziemniaka. Nie wierzycie? Sprawdźcie w Google.

W poszukiwaniu pozytywnych stron

Tak mnie zawsze zastanawiało dlaczego ludzie kupują iPod’a w wersji „shuffle”, czyli bez wyświetlacza, z losowym odtwarzaniem utworów. Ja lubię mieć kontrolę nad tym czego słucham, móc wybrać sobie jaka mp3 pójdzie następna w kolejności i nie chcę pozostawiać wszystkiego przypadkowi. Jeśli w ogóle można mówić o przypadku w odtwarzaczach mp3, bo ten nasz cały pseudoprzypadek informatyczny opiera się przecież na różnego rodzaju algorytmach, więc dla chcącego nic trudnego i matematyczna wróżka jest w stanie przewidzieć co zostanie wylosowane jako następne. Dygresja: ponoć robiono erraty do tablic liczb losowych. Koniec dygresji. Wracając jednak do rzeczy, myślę iż można powiedzieć, że mój odtwarzacz mp3 ostatnio zaczął w pewnym stopniu przypominać iPod’a Shuffle, a to dlatego że stłukł mu się wyświetlacz. I to dwa razy w ciągu tygodnia. Teraz niewiele tam widzę, ale za to jestem na czasie.

Miejskie wróżby gruzem pachnące

Możliwe, że mam obsesję zbiegów okoliczności. Tak, pewnie czasem szukam ich nieco na siłę. Z dystansem. Ale innym razem tak walą po oczach, że o żadnym samooszukiwaniu się nie może być mowy. Tak jak wczoraj. Powiedzmy, że mam pewne plany i potrzebuję czynników motywujących, które sprawią, że nie porzucę tego co zacząłem. Trzeba dużo czasu. Dużo wysiłku. Wielu przegranych. Ale musi się udać. Ten cholerny projekt rodzi się już od 2003 roku i nadal gotowe jest tyle co nic. To się może nie udać. Stracę tyle czasu na nic. Po cholerę być tak upartym? Czasem warto powiedzieć sobie „koniec” i wziąć się za coś innego. Ale efekt utopionych kosztów jest silniejszy ode mnie. Tak, potrzebuję dodatkowej motywacji co jakiś czas. I nagle niespodziewanie znajduję tą motywację w samym centrum miasta, na stercie gruzu którym wypełniony jest jakiś kontener. Leży tam „Przekrój” z 4 września 1967 roku. Nieczytany. Strony nieporozrywane. Normalnie nie grzebię po śmietnikach, ale biorę go pod wpływem impulsu, a jakiś czas później otwieram i na pożółkłych kartkach natrafiam na taki tekst: „Tajemnicą powodzenia jest wytrwałość. Bądź uparty. Nigdy nie uznawaj się za pokonanego. Dzień sukcesu nadejdzie”.

przekroj430.jpg